9 osób zatrzymanych przez CBŚP, którym w wydziale zamiejscowym Prokuratury Krajowej przedstawiono zarzuty czerpania korzyści z cudzego nierządu, to kolejna akcja likwidująca agencje towarzyskie w Poznaniu i innych miastach. Wśród dwóch podejrzanych o kierowanie rozbitą właśnie grupą przestępczą, zatrzymano poszukiwanego od 2015 roku Tomasza W. ps. Johny.
Śledztwo dotyczące czerpania korzyści z cudzego nierządu prowadzone jest przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Białymstoku, pod nadzorem Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Wszystko zaczęło się, gdy do funkcjonariuszy dotarła informacja, że w Poznaniu działa grupa przestępcza, prowadząca agencję towarzyską. Jak się okazało niektóre z kobiet także „pracowały” w tzw. „wyjazdowych agencjach” na terenie kraju, a w szczególności w dużych miastach województwa wielkopolskiego i podkarpackiego.
Przez kilka miesięcy prowadzonego śledztwa policjanci CBŚP ustalili, że podejrzani o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą prawdopodobnie „zatrudniali” kobiety, które w zamian za ułatwianie im nierządu, udostępnianie pomieszczeń oraz umieszczanie ogłoszeń „towarzyskich” oddawały część zysku pochodzącego z prostytucji. Według śledczych, grupa mogła działać na przestrzeni 2017/2018 roku.
Po zebraniu materiału dowodowego policjanci CBŚP z Białegostoku, przy wsparciu policjantów z CBŚP z Katowic zlikwidowali agencję towarzyską, działającą w jednym z apartamentowców w Poznaniu. Tam też zatrzymano 7 osób i zabezpieczono jako materiał dowodowy kilkadziesiąt telefonów komórkowych oraz pieniądze na poczet przyszłych kar. Dodatkowo w Katowicach zatrzymano kolejne 2 osoby. Wśród nich był poszukiwany od 2015 roku Tomasz W. ps. Johny. Mężczyzna był ścigany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu, w celu doprowadzenia do AŚ lub ZK, w związku z postępowaniem, w którym przedstawiono mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpania korzyści z nierządu innych.
W Wielkopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu, 9 zatrzymanym osobom przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ułatwiania i czerpania korzyści majątkowych z nierządu innych osób. Dodatkowo dwoje podejrzanych usłyszało zarzuty kierowania tą grupą.
Sprawa jest rozwojowa i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Śledczy ustalają także majątek należący faktycznie do podejrzanych, w celu pozbawienia ich mienia zgromadzonego w trakcie prowadzenia niezgodnej z prawej działalności.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.