Rozbita zorganizowana grupa przestępcza, której członkowie wyłudzali podatek VAT, z czego 2 osoby podejrzane o zbrodnię vatowską, to efekt śledztwa prowadzonego przez CBŚP i Prokuraturę Okręgową w Poznaniu. Z ustaleń śledczych wynika, że w efekcie wystawianych przez wciąż powstające i znikające podmioty gospodarcze fikcyjnych faktur, dochodziło do łamania prawa.
Za zbrodnię vatowską grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.
W trakcie prowadzenia sprawy policjanci z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zgromadzili materiał dowodowy świadczący o działalności zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej podatek VAT. Funkcjonariusze w toku śledztwa ustalili, że uzyskiwano z ustalonych podmiotów fikcyjne faktury o wartości nie mniejszej niż 50 mln zł, które następnie księgowano w zależnych od siebie spółkach z o.o. i na ich podstawie wyłudzano zwrot nienależnego podatku VAT. Według śledczych do wyłudzeń dochodziło w obrocie paletami euro oraz opakowaniami drewnianymi i deskami. Udokumentowane transakcje zarejestrowane w systemach księgowych w większości nie miały miejsca, a jedynie niewielki faktyczny obrót paletami miał na celu stworzenie wizerunku legalnej działalności.
Śledztwo obejmuje okres od 2018 roku do czerwca 2019 roku. W grudniu zatrzymano 17 osób, przeszukano siedziby kilku firm, głównie na terenie woj. wielkopolskiego. Do badań zabezpieczono dokumentację, nośniki danych, komputery oraz telefony.
Dziewięciu zatrzymanym przedstawiono zarzuty dot. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jednej osobie kierowania tą grupą. W śledztwie dwie osoby usłyszały zarzuty dokonania zbrodni vatowskiej. Ponadto podejrzanym przedstawiono zarzuty dot. m.in. prania pieniędzy, poświadczanie nieprawdy czy inne. Decyzją prokuratora zabezpieczono mienie należące do podejrzanych w postaci nieruchomości wartych około kilka mln zł.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.